trekker ma to do siebie, że co chwila mu się coś w mózgownicy rodzi. I nie raz się już przymierzał żeby te dzieci, a czasami poronienia, gdzieś uwieczniać, stąd jego notatniczek-kapowniczek . Być może nawet podzielić się ta akuszerką z innymi...
skontatkuj sie z naszym konsultantem
adopt your own virtual pet!

GlitterMaker.nl

Blog > Komentarze do wpisu
subtelności

Dziś pobawię się trochę w adwokata diabła i, tak jak zazwyczaj teorii queer w wydaniu akademickim unikam i specjalistą nie jestem, tak użyję jednego z bardziej mglistych dla mnie pojęć: "opresyjność" języka.

W jednym z artykułów na kobieta.wp.pl (który do mnie trafił za pomocą mojej ulubionej listy mailingowej) czytamy o biseksualistach:

Nie są heteroseksualni, bo mają udany seks z osobami tej samej płci, ale też nie są homoseksualni, bo mogą budować związki z partnerami płci przeciwnej.

I niby wszystko się zgadza, a cała reszta artykułu traktuje o tym jak to biseksualiści są biedni bo "Nie mają swoich gazet, ani klubów, ich życie towarzyskie przenosi się do Internetu." i w ogóle nierozumiani i napiętnowani - co niewatpliwie jest prawdą. Tylko że proszę zwrócić uwagę na subtelny dobór słów w pierwszym akapicie:

Nieheteroseksualni, bo mają udany seks z osobami tej samej płci

niehomoseksualni, bo mogą budować związki z partnerami płci przeciwnej

Czyli niby nic, ale znowu udało się (nieświadomie?) przemycić stereotyp o tym jak to homo mają w głowie (tylko) seks, a związki i relacje partnerskie to potrafią (tylko) hetero. Brawo bis :/

piątek, 17 września 2010, trekski

Polecane wpisy

  • Niepełnosprytne zakupy.

    Może to ja, a może jednak Ikea nie wszystko ma tak tip-top przemyślane i wysprytnione jak się to reklamuje. Historia jest taka: jajko (typo, but it stays) że si

  • "Chemy, żeby w Polsce było ładniej"

    Na wstępie krótkie zastrzeżenie: nie jestem specem od architektury i, jak smerf maruda, "nie cierpię nie cierpieć", nie mniej jednak... W ostatnim numerze Polit

  • z okazji zmiany prefisku

    Stało się! Ale po kolei. Gdyby nie to, że w nieustającej debacie toczącej się w moim miejscu pracy koleżeństwo podzieliło się pół na pół, to ten post można by g

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/09/17 20:22:27
ha