trekker ma to do siebie, że co chwila mu się coś w mózgownicy rodzi. I nie raz się już przymierzał żeby te dzieci, a czasami poronienia, gdzieś uwieczniać, stąd jego notatniczek-kapowniczek . Być może nawet podzielić się ta akuszerką z innymi...
skontatkuj sie z naszym konsultantem
adopt your own virtual pet!

GlitterMaker.nl

Blog > Komentarze do wpisu
poniedziałkowo

Jestem w domu, rozmawiam z rodzicami i oczywiście, jak to bywa, o coś się z nimi kłócę. Na przykład o to, że ojciec przebrał się za tego gościa z Boney M i biega po domu w zielonym dresie rodem z PolSportu. A kłócić się za bardzo nie moge, bo by jeszcze zauważyli, że za plecami chowam foliową torebkę z głową. Zaglądam i sprawdzam - tak, jest to definitywnie ludzka głowa. Z czerwonym jezykiem, żółtymi zębami i zielonymi ustami i resztkami białej jak śnieg skóry. I ma wyłupiaste oczy.

Jak Pozbyć się głowy? Może zawinąć w worek na śmieci, obciążyć hantelkiem i wrzucić do Wisły? Sprytne!

Chowam się w łazience, żeby dokładniej przyjżeć się problematycznej zawartości siatki... głowa jest podłużna, więc to chyba nie jest ludzka głowa. I do tego nie ma na niej śladu tkanek organicznych. Biały okazał się plastik, z plastiku wystają czarne zębatki i miedziane styki. Całośc się rozpada i stwierdzam, że to pies-zabawka. Reszte zębatek i styków zaczynam odgryzać czując w ustach trupio-plastikowo-metaliczny smak...

Budzę się. Zapewne trzeba będzie użyć czerwonego hantelka 4kg, żeby nie wypłynęła...

Jem śniadanie, kupuję fajki, idę na tramwaj. Pewnie trzeba by wyrzucić z mostu. Najlepiej Poniatowskeigo, bo Śląsko-dąbrowski jest podświetlony nawet w nocy od spodu...

Poniedziałek.

Pamiętajcie, dziatki, żeby nie oglądać ciurkiem: Ghost in the Shell, Ghost in the Shell 2: innocence, i rosyjskeigo "Война" i na dokładkę czytać w Polityce o antropologicznych badaniach na temat kultu czaszek.

poniedziałek, 28 marca 2011, trekski

Polecane wpisy

  • Niepełnosprytne zakupy.

    Może to ja, a może jednak Ikea nie wszystko ma tak tip-top przemyślane i wysprytnione jak się to reklamuje. Historia jest taka: jajko (typo, but it stays) że si

  • "Chemy, żeby w Polsce było ładniej"

    Na wstępie krótkie zastrzeżenie: nie jestem specem od architektury i, jak smerf maruda, "nie cierpię nie cierpieć", nie mniej jednak... W ostatnim numerze Polit

  • feng szułi

    Abstrahując od tego czy istnieje możliwy do zweryfikowania związek przyczynowo-skutkowy między takimi zdarzeniami jak "nie wysłałem tego maila do 100 osób" a "i

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: artiil, *.aster.pl
2011/03/28 15:47:13
Och, przecież można było sobie obejrzeć na dobranoc Cube :D
-
surion
2011/03/29 01:35:10
Ej a co Ci się stało w dysklawiaturozę?
-
Gość: artiil, *.aster.pl
2011/03/29 12:15:49
@surion:
Bo Trekker tylko dyktował :D